Frustrujące hobby

Jestem dwudziesto trzy letnią kobietą i pewnie tak, jak większa część kobiet lubię zbierać różne przedmioty. Pamiętam, że będąc dzieckiem zbierałam gry planszowe i lalki Barbie. Jako podlotek uwielbiałam plakaty moich ulubionych gwiazd sceny lub ekranu, oraz z manią kumulowałam najróżniejsze dodatki do włosów: gumki, spinki, opaski, klamry i całą resztę. Po prostu nie zdołałam przejść obojętnie w pobliżu butiku bądź pawilonu, w którym wyprzedawano moje skarby. To było, jak obsesja. Im więcej tego wszystkiego miałam, tym więcej chciałam mieć w posiadaniu. Sama spostrzegłam po czasie, że ja nawet nie jestem zdolna tego wszystkiego zużyć, a więc kupowałam dla samego procesu nabywania. Pamiętam, jak któregoś dnia do mojego pokoju weszła matka i powiedziała- ” Dziewczyno Ty chyba oszalałaś, musisz pójść do lekarza!”. Wówczas jeszcze nikt nie miał pojęcia, jak bardzo znamienne okażą się te słowa i że będzie mi niezbędny dobry psycholog Warszawa oraz psychoterapia Warszawa. W czasie tamtych wydarzeń miałam jakieś osiemnaście lat, a od tego czasu było na nieszczęście coraz gorzej. Stolica jest ogromnym miastem i niemało w niej znakomitych centrów handlowych, dokąd można iść na zakupy i miło spędzić czas. Razem z przyjaciółkami niejednokrotnie po zajęciach wybierałyśmy dokładnie taką opcję spędzania naszego czasu. Chodziłyśmy od butiku do sklepu podziwiając i przymierzając różne buty jak również ubrania. Na nieszczęście w moim przypadku najczęściej kończyło się na tym, że cokolwiek nabywałam. Nawet jeśli był to nowy kubek, wisiorek albo ramka fotograficzna to w żadnym wypadku nie wracałam do domu z pustymi rękami. W domu z kolei było tak, że nie wyrzucałam niczego, co w moim mniemaniu mogło się jeszcze nadać. Często były to rzeczy zniszczone, stare i absolutnie nikomu nie przydatne. Moja mama krzyczała, że mam zrobić z tym bałaganem porządek, niemniej jednak w moim pokoju jedynie przybywało kolejnych pudeł, a do niektórych szaf i skrytek nie dawało się nawet wetknąć ręki. Wszystko to trwało jakieś dwa lata. Miarka przebrała się w sytuacji kiedy skrzętnie zaczęłam przechowywać przedawnione czasopisma, papierowe pudełka po kremach badź bezwartościowe butelki, na przykład po perfumach. Pewnego dnia matka weszła do kuchni i przyłapała mnie na wyciąganiu ze śmieci pudełka po świeczce. Stwierdziła wówczas, że musi mi pomóc. Zaczęła szukać: dobry psycholog Warszawa, Pomoc psychologiczna Warszawa, psychoterapia Warszawa, terapeuta Warszawa- i wpadła na świetną stronę internetową www.stymulatormozgu.pl. Brzmi dosyć groźnie, ale w rzeczywistości to miejsce i pani terapeutka, Magdalena Kozieko pomogli mi wrócić do normalności. Pojechałam na miejsce, czyli na ul. Marymoncką 105 lok. 49 razem z rodzicami. Pierwsza konsultacja, która trwa pół godziny jest bezpłatna. Dowiedziałam się, że to co robię to mieszanka nałogu i natręctw. Sama nie potrafię podjąć decyzji, co trzeba wyrzucić, stąd wszystko chowam i nagromadzam. Kiedy już stoję nad koszem ze śmieciami to tak mozolnie rwę etykiety, że nie można ich potem nawet chwycić w palce. Te wspomnienia są straszne. pomoc psychologiczna Warszawa stała się dla mnie konieczna, ale także owocna. Obecnie jestem nowym człowiekiem i radzę sobie z osobistymi kłopotami. Jeśli ktoś boryka się czymś podobnym to z pewnością pomoże mu terapeuta Warszawa.

Tags: , , , ,

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.